sobota, 15 marca 2014

Mały haul zakupowy...

Dzisiaj mój mały haul zakupowy. Byłam wczoraj na zakupach i kupiłam kilka ciekawych rzeczy, z którymi chciałabym się z Wami podzielić. Ubrania i niektóre produkty nie są ze znanych, drogich firm, co wcale nie znaczy że są gorsze. 

Bluzka "Paris" kupiona w Chińczyku w cetntrum handlowym GUZ, za 19 zł. Bluzka fajnie się prezentuje i wraz ze zwykłymi czarnymi getrami tworzy modny look. Bluzka na zdjęciu pognieciona za co przepraszam, jednak jej materiału nie można prasować, a niestety szybko się gniecie.

Bluza "Sweet Love 86" kupiona w Chińczyku tym samym co bluzka wyżej za 29 zł. Fajna bluza idealna do jeansów. Wygodna, chociaż materiał w dotyku trochę niemiły.

Bluza "Céline Paris" kupiona w świecie udanych zakupów za 26 zł. Bluza materiałem podobna do bluzy wyżej. Na dole bluzy jest czarna, tiulowa podszewka.  Ładnie prezentuje się z szarymi jeansami.


Bokserka kupiona w świecie udanych zakupów za 15 zł. Miła w dotyku. Mam wrażenie, że jest ona na podobieństwo koszulki wyszczuplającej. Idealna do zwykłych jeansów lub shortów.


Lakier do włosów "Isana" kupiony w Rossmanie za 7.99 zł. Jest to średnio mocny lakier bo tylko 3. Jednak na moich cienkich włosach sprawuje się dobrze. 

Maseczki w saszetkach firmy "Ziaja" i "Perfecta" kupione w Rossmanie za 2.99 zł. Bardzo fajne i tanie. Polecam kupować je osobą, które boją się kupić dużą butelkę produktu i chcą go tylko wypróbować.

Chusteczki do demakijażu "Alterra" kupione w Rossmanie za 5.99 zł. Pachną pięknie aloesowo, doskonale zmywają makijaż i fajnie nawilżają skóre. Nie podrażniają. 


Żel peelingujący do twarzy przeciwko wągrom "Clean & Clear" kupiony w Rossmanie za 14.99 zł. Jest to peeling z drobinkami pumeksu, który posiada składnik wyciągający wągry. Bardzo przyjemnie się go stosuje. Efekty zapewniają już po 1 dniu używania, jednak w to nie wierzę. Ale za to pięknie oczyscza twarz.

Krem BB z firmy Under twenty oraz Garniera kupione w Rossmanie. Z Under twenty za 14.99, Garnier 19.99 zł. Fajnie brązowią twarz. Jednak po nałożeniu ich na twarzy sprawiają, że niestety się błyszczymy. Ten z Garniera posiada bardzo przyjemny zapach.


Świeczka zapachowa LaRissa, kupiona w Biedronce za 5zł. Pachnie pięnie bo cynamonowo-jabłkowo. Niestety wiem, że ta świeczka się tuneluje, czyli wypala się tylko naokoło knota, a jej brzegi są nietknięte. Na szczęście producent wymyślił również mniejszą wersję podgrzewaczy.

Mój mały haul dobiegł już końca. Zdjęci arobione były aparatem Nikon D 520, tło to mój koc w zebrę z allegro. 
Xoxoxo <3





1 komentarz:

  1. Też uważam, że, żeby ciuch był fajny nie musi pochodzić z nie wiadomo, jak markowych sklepów :) Bardzo ładne rzeczy :)

    Pozdrawiam
    http://www.personalna-galaktyka-absurdu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń